W Imię Boga, Miłosiernego, Litościwego
Świat arabski/muzułmański,
historia tolerancji i rozwoju naukowego
Źródło: Podręcznik do Historii szkoły gimazjalnej
Tytuł: Świat Średniowieczny
[ Klasa I Część II, Wydawnictwo PWN ]
Autorzy: Krzystyna Starczewska, Ewa Korulska, Piotr Laskowski,
Anna Dzierzgowska, Barbara Nartowska, Marta Ługowska, Tytus
Izdebski
"Arabowie podbijając ziemie należące do cesarstwa bizantyjskiego,
zetknęli się z kulturą antyczną. Byli wyjątkowymi najeźdźcami
- nie tylko jej nie niszczyli, lecz dokładali starań, by ją
zachować. Aby sprawnie rządzić państwem, pozostawali na zdobytych
ziemiach dawnych urzędników. Wykazywali się przy tym niespotykaną
w tamtych czasach tolerancją - mieszkańcy terenów dawnego
Bizancjum mogli pozostać przy swojej wierze. Nałożona na nich
tylko obowiązek płacenia podatku, z którego zwolnieni były
muzułmanie. Pod wpływem arabskim nie tylko istniały, ale nawet
rozbudowywały się chrześcijańskie klasztory i kościoły. Chrześcijanie
i Żydzi zachowywali swe urzędy, a niektórzy dochodzili nawet
do najwyższych stanowisk. Arabom udało się stworzyć zwarte
państwo, którego jedność umacniał język arabski błyskawicznie
upowszechniający się na zdobytych ziemiach."
"[Muzułmanie] zgłębiali tajniki matematyki i medycyny
(...) W obu dziedzinach osiągnęli bardzo wysoki poziom wiedzy.
To właśnie arabowie wprowadzili do matematyki liczbę zero."
"W wielu miastach arabowie założyli biblioteki. W niektórych
przechowywano nawet 200 000 ksiąg. Porównajmy to ze zbiorami
wielkich bibliotek na zachodzie Europy: duża bibliotek katedry
w Konstancji liczyła w tym czasie 350 tomów, biblioteka katedralna
w mieście Bamberg zaledwie 96 tomów."
"(...) W tym czasie przewaga kultury arabskiej nad europejską
była ogromna (...)"
"Warto jednak pamiętać, że muzułmanie nie są jedynymi,
którzy prowadzili wojny z wyznawcami innych religii, a islam
nie jest jedyną religią, wśród której wyznawców pojawiają
się fanatycy. W Koranie wiele fragmentów zaleca tolerancję
religijną zwłaszcza wobec Żydów i chrześcijan"
"I wreszcie II sura mówi: "Nie
ma przymusu w religii". Wydaje się, że w średniowieczu,
w kontaktach chrześcijan z Arabami, to właśnie Arabowie częściej
stosowali się do nakazów tolerancji, niż chrześcijanie do
przykazania miłości nieprzyjaciół. Na ziemiach zajętych przez
Arabów chrześcijaństwo pozostało religią tolerowaną, a jego
wyznawcy zostali obciążeni jedynie dodatkowym podatkiem. W
arabskim szpitalu w X wieku nie robiono żadnej różnicy międzu
chorym muzułmaninem, żydem czy chrześcijaninem. Chrześcijanie
piastowi najwyższe urzędy, w tym urząd następcy władcy - wezyra
i urząd ministra wojny. Tymczasem chrześcijańscy rycerze,
którzy w końcu XI wieku wyruszyli na wyprawy krzyżowe do Ziemi
Świętej, nie wahali się przed masowym mordowaniem tak muzułmanów,
jak żydów."
|