Imâm `Abdur-Rahmân al-Jawzî (zm. 597H - rahimahullâh)
Źródło: "Talbîs Iblîs" str. 24-38
Z arabskiego na szwedzki tłumaczył: Abu Musa al-Albâni
Tłumaczenie na polski i przypisy: Abu Anas bin Marian
Gdy walka między Mu`âwiyą i `Alîm się przedłużała, zwolennicy
Mu`âwiyi wznieśli Masâhif[1]
na swych włóczniach i wezwali zwolenników `Alîego do pogodzenia
(sporu) na podstawie (Koranu). Zaproponowali, aby dwie osoby
z jednej i z drugiej grupy spotkały się i rozstrzygnęły spór
w oparciu o Koran. Obie strony zgodziły się na to, i zwolennicy
Mu`âwiyi posłali `Amr bin al-`Âs jako swego przedstawiciela.
Gdy zwolennicy `Alîego wybrali Abû Mûsâ jako swego
przedstawiciela, `Alî uznał, że nie jest on odpowiedni i w
zamian wybrał Ibn `Abbâsa. Zwolennicy `Aliego powiedzieli
jednak, że nie chcą nikogo z rodu `Alîego, więc posłali Abû
Mûsâ.
Arbitraż został jednak odroczony do miesiąca Ramadhân. W
międzyczasie poddano dyskusji prawo ludzkiej decyzji w kwestiach,
w których istnieje prawo Allaha.[2] Jeden ze zwolenników `Alîego zwany
`Urwah bin Uthaynah powiedział,
`Alî wycofał swą armię z Siffîn i wszedł do Kûfah,
jednak dwanaście tysięcy z pośród jego zwolenników nie poszło
za nim, lecz rozbili obóz w mieście Harûrâ razem głosząc,
To wydarzenie wyróżnia powstanie Charydżytów jako sekty.
Następnie wybrali Szu`ayb bin Rib`î at-Tamîmî jako swego przywódcę
w walce, oraz `Abdullâh bin al-Kawwâ al-Yaszkarî jako przywódcę
w Salâh. Charydżyci ci byli bogobojni i starannie wykonywali
różne akty czci. Jednak ich wiara w to, że mieli większą wiedze
niż Sahâbî, `Alî bin Abî Tâlib, stała się podłożem okropnej
choroby, która zwiodła ich na manowce.
"Po tym jak Charzydżyci wyłamali się (z szeregów),
sześć tysięcy mężczyzn zebrało się i uzgodnili, że wzniecą
bunt przeciwko `Alî bin Abî Tâlib. W trakcie ich narady
kilka osób przyszło do `Alîego i poinformowało go o ich
zamiarach. `Alî powiedział jednak swym stronnikom, aby nie
atakowali ich chyba, że tamci pierwsi ich zaatakują.
Jednego dnia poszedłem do `Alîego przed Salât-udh-Dhuhr
i powiedziałem,
"Amîr-ul-Muminîn (Przywódco Wiernych)! Pozwól mi
proszę pójść do tych rebeliantów i porozmawiać z nimi."
`Alî powiedział najpierw, że obawia się o moje życie, lecz
po tym jak zapewniłem go, że jestem znany wśród nich jako
osoba o dobrym charakterze, oraz że nikogo nie chciałbym
skrzywdzić, `Alî zgodził się. Tak więc wyruszyłem w drogę,
odziewając się w najlepsze Jemeńskie szaty i me sandały.
Gdy już dotarłem do ich obozu, ujrzałem tam ludzi, którzy
tak byli oddani modlitwie, jakich nigdy wcześniej nie widziałem.
Ich czoła pomarszczone były od przedłużonych Sudżûd,
a ich dłonie w dotyku jak kolana wielbłądów. Mieli czyste
ubrania, a twarze ich okazywały, że w nocy w ogóle nie spali.
Przywitałem się z nimi, a oni odpowiedzieli,
"Witaj Ibn `Abbâs! Co cię tu przyprowadza?"
Odpowiedziałem,
"Przybywam od Muhâdżirûn[3], Ansâr[4]
i od zięcia Proroka - tych wśród których Qur`ân został objawiony.
Mają większą wiedzę co do jego znaczenia niż wy."
Niektórzy z nich nie chcieli ze mną rozmawiać, ponieważ
byłem Qurayszytą. Powiedzieli, że Allâh powiedział,
{Oni są przecież ludem skłonnym do
sporu.}(43:58)
Dwóch czy trzech z nich zaproponowało jednak abym z nimi
porozmawiał, więc powiedziałem,
"Powiedzcie mi, co macie przeciwko zięciowi Wysłannika,
Muhâdżirûn i Ansâr - ci wśród których Qur`ân został
objawiony? Nie ma wśród was ani jednego z nich, a oni lepiej
znają znaczenie Qur`ânu niż wy."
Odpowiedzieli, że mają trzy rzeczy do zarzucenia `Alîemu.
Gdy ich spytałem o nie odpowiedzieli,
"Po pierwsze, `Alî uczynił ludzi sędziami w prawach
Allâha, mimo że Allâh powiedział,
{Sąd należy tylko do Boga!}
(6:58)
Jaką wartość mają sądy ludzkie po tym co Allah powiedział?"
Odpowiedziałem,
"To jedna rzecz. A następna?"
Odpowiedzieli,
"Po drugie, walczył i zabił swych wrogów, lecz nie
wziął żadnych jeńców ani łupu. Jeśli wrogowie byli wierzący,
to dlaczego dozwolone jest walczyć przeciwko nim i zabijać
ich, ale nie brać żadnych jeńców?"
Odpowiedziałem,
"A trzecia rzecz?"
Powiedzieli,
"Skreślił sobie tytuł "Amîr-ul-Muminîn"
(Przywódca Wiernych). Jeśli nie jest Przywódcą Wiernych,
to zaprawdę jest on Amîr-ul-Kâfirîn (Przywódcą niewiernych)."
Spytałem czy mają jeszcze coś do zarzucenia oprócz tych
trzech kwestii, lecz odpowiedzieli, że to wystarcza. Następnie
powiedziałem do nich,
"Jeśli chodzi o waszą wypowiedź, odnośnie sądu ludzkiego
w kwestiach Allaha, to przeczytam wam coś z Księgi Allaha,
co oddali waszą wypowiedź. Lecz gdy to przeczytam, czy wtedy
porzucicie swą opinię?"
Gdy odpowiedzieli, że tak uczynią powiedziałem,
"Zaprawdę, Allah oddał człowiekowi część Swego Sądu,
w kwestii której wartość jest jedynie cztery Dirhamy, cena
królika w wersecie,
{O wy, którzy wierzycie! Nie zabijajcie
zwierzyny, kiedy jesteście w stanie uświęcenia! A kto spośród
was zabije ją naumyślnie, to zapłaci bydłem tyle, ile zabił,
jako ofiarę złożoną w Ka`bie - a sądzić będzie dwóch sprawiedliwych
spośród was} (5:95)
I oddał człowiekowi część Swego Sądu, w kwestii kobiety
i jej męża w wersecie,
{A jeśli obawiacie się rozdarcia między
nimi obojgiem, to poślijcie rozjemcę z jego rodziny i rozjemcę
z jej rodziny. Jeśli oni oboje zechcą się pogodzić, to Bóg
doprowadzi do zgody między nimi. Zaprawdę, Bóg jest wszechwiedzący,
świadomy!} (4:35)
Proszę was na Allâha! Czyż ludzki sąd, w kwestii pogodzenia
się w tym, w czym się poróżnili, i w zapobiegnięciu rozlewu
krwi nie jest bardziej znakomity niż ludzki sąd w kwestii
królika lub w kwestii kobiety? Który z nich jest ważniejszy?"
Po tym jak odpowiedzieli, że ważniejsze jest pogodzenie,
spytałem czy cofną swą obiekcję przeciwko temu, że `Alî
zgodził się na pogodzenie (z Muâwią i jego stronnikami).
Zgodzili się z tym. Powiedziałem,
"Jeśli chodzi o waszą obiekcję co do tego, że `Alî
walczył nie biorąc jeńców ani łupu, to czy znaczy to, że
wzięli byście waszą matkę `Âiszę (radhiyâ Allâhu `anhâ)
do niewoli? Na Allâha! Jeśli powiecie, że nie jest ona waszą
matką, to opuściliście Islâm. Na Allâha! Jeśli powiecie,
że wzięlibyście ją do niewoli, zezwalając na to co jest
dozwolone względem jeńców, to opuściliście Islâm. Zatem
tkwicie między dwoma poważnymi błędami, ponieważ Allâh mówi,
{Prorok jest bliższy wiernym aniżeli
oni sami sobie, a jego żony - to ich matki.}(33:6)
Spytałem ich zatem, czy cofną swą obiekcję odnośnie tego,
że `Alî nie wziął w niewolę swych muzułmańskich wrogów.
Zgodzili się z tym, więc powiedziałem,
"Odnośnie waszej obiekcji co do tego, że `Alî skreślił
sobie tytuł "Amîr-ul-Mu'minîn", to dam wam przykład
osoby z której jesteście zadowoleni. W dniu Hudaybiyah,
Prorok (sall allahu `alejhi ła sallam) podpisał umowę z
bałwochwalcami, których reprezentowali Abû Sufyân
bin Harb i Suhayl bin `Amr. Powiedział do `Alîego aby pisał,
"Oto warunki pokoju, na które Muhammad Wysłannik Allâha
się godzi."
Bałwochwalcy sprzeciwili się jednak mówiąc,
"Na Allâha! Nie wierzymy, że jesteś Wysłannikiem Allâha.
Gdybyśmy wierzyli, nie walczylibyśmy przeciwko tobie."
Na to Prorok powiedział,
"Allâh! Wiesz, że jestem Twoim Wysłannikiem! `Alî!
Skreśl to i napisz, "Oto warunki pokoju, na które Muhammad
bin `Abdillâh się godzi.""
Na Allâha! Zaprawdę, Wysłannik Allaha jest lepszy od `Alîego,
jednak skreślił sobie tytuł."
Prawie dwa tysiące Charydżytów wycofało swe obiekcje i
powróciło do armii `Alîego. Reszta zaś wznieciła bunt i
została zabita."