W Imię Boga, Miłosiernego, Litościwego
Jezus i Muhammad w świetle Koranu i Biblii
całość
dostępna także do ściągnięcia w formacie pdf
[30 str / A4 (360 Kb)]
I. Jeden Bóg - Monoteizm - Tauhid
Stary Testament
II Księga Mojżeszowa
20:1-5 Jam jest Pan, Bóg Twój, który cię wyprowadził
z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz miał innych
bogów obok mnie. Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek,
co jest na niebie w górze, co jest na dole, i tego, co jest
w wodzie i nad ziemią. Nie będziesz im się kłaniał i nie będziesz
im służył, gdyż Ja, Pan, Bóg twój jestem Bogiem zazdrosnym...
34:13-14 Przeciwnie,
zburzcie ich ołtarze, potłuczcie ich pomniki i wytnijcie ich
święte drzewa, gdyż nie będziesz się kłaniał innemu bogu.
Albowiem Pan, którego imię jest „Zazdrosny”, jest
Bogiem zazdrosnym....
34:17 Nie będziesz sobie sporządzał bogów odlewanych.
Nowy Testament
7:21 Nie każdy, który Mi mówi: Panie,
Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia
wolę mojego Ojca, który jest w niebie.
23:9 Nikogo tez na ziemi
nie nazywajcie ojcem swoim, albowiem jeden jest Ojciec wasz,
Ten w niebie.
Koran
40:60 Powiedział Wasz
Pan: "Wzywajcie Mnie, a Ja was wysłucham: zaprawdę, ci
którzy są zbyt dumni, by Mi oddawać cześć – wejdą do
Piekła poniżeni!”
40:61 Bóg jest Tym, który uczynił dla was
noc, abyście wówczas odpoczywali i dzień, pozwalający widzieć.
Zaprawdę, Bóg jest władcą łaski dla ludzi, lecz większość
ludzi nie dziękuje.
40:62 To jest Bóg – wasz Pan, Stwórca
każdej rzeczy! Nie ma boga jak tylko On! Jakże jesteście oszukani!
40:63 W ten sposób oszukani są ci, którzy
odrzucają znaki Boga.
40:64 Bóg jest Tym, który przygotował dla
was ziemię jako stałe miejsce pobytu, a niebo jako budowlę.
On ukształtował was harmonijnie; dał wam piękną postać i zaopatrzył
was w dobre rzeczy. To jest Bóg – wasz Pan! Niech będzie
błogosławiony Bóg – Pan światów!
40:65 On Żyjący! Nie ma boga, jak tylko
On! Wzywajcie Go więc, wyznając szczerze Jego religię. Chwała
Bogu, Panu światów!
40:66 Powiedz: “Zostało
mi zakazane, abym czcił tych, których wy wzywacie poza Bogiem,
kiedy przyszły do mnie jasne dowody od mojego Pana, i nakazano
mi, abym się poddał całkowicie Panu Światów”.
40:67 On jest Tym, który stworzył was z
prochu, potem z kropli spermy, potem z grudki krwi zakrzepłej,
potem wyprowadził was jako dziecko; abyście następnie osiągnęli
dojrzałość; a potem stali się starcami – choć wśród
was są tacy, którzy umierają wcześniej – i abyście osiągnęli
wyznaczony termin. Być może będziecie rozumni!
40:68 On jest Tym, który daje życie i powoduje
śmierć; a kiedy postanowi jakąś rzecz, to On mówi tylko: “Bądź!”
i ona jest.
35:40 Powiedz: “Czy
widzieliście waszych współtowarzyszy, których wzywacie poza
Bogiem? Pokażcie mi, co oni stworzyli na ziemi? Albo czy oni
mają uczestnictwo w niebiosach? Albo czy daliśmy im Księgę,
aby mieli z niej jasny dowód? Przeciwnie! To co sobie wzajemnie
przyrzekają, niesprawiedliwi, to tylko zdrada!”
Oto fragmenty trzech Ksiąg niosących przesłanie monoteizmu; ksiąg, uznawanych
za źródła trzech religii Judaizmu, Chrześcijaństwa oraz Islamu.
Jednakże tylko – Koran jest oryginalnym, niezmienionym
od dnia objawienia zapisem przesłania przekazanym przez Allaha
za pośrednictwem Anioła Gabriela – prorokowi Muhammadowi
i z tego względu uznawany jest przez Muzułmanów za główną
i ostateczną wykładnię zasad wiary, za wyznacznik postępowania
zapewniającego w życiu przyszłym – pobyt wśród ogrodów
Edenu.
Muzułmanie wierzą, iż Allah objawił ludziom Torę i Ewangelię, jednak na
skutek wypaczeń treści oryginalnych tekstów, nieudolnego tłumaczenia
na języki obce, (niektóre słowa w językach hebrajskim, aramejskim,
greckim mają kilka znaczeń), a wreszcie manipulacji treścią
Pism (uznanie przez Kościół części Pism za apokryficzne, ich
niszczenie bądź błędna interpretacja wypowiedzi proroków)
uległy one znacznemu zniekształceniu, zatracając swą prawdziwość.
Aby zrozumieć charakter Chrześcijaństwa, musimy być świadomi
różnicy pomiędzy wiedzą,
która bierze początek z obserwacji i dedukcji, a wiedzą,
która została objawiona człowiekowi przez Boga. Wiedza dedukcyjna
ulega zmianie w zależności od nowych wydarzeń, obserwacji,
doświadczeń, dlatego też brakuje jej pewności. Wiedza objawiona
pochodzi od Boga – jest zatem niezmienna, niepodważalna,
absolutna, a przez to uniwersalna. Każde objawienie ma dwa
aspekty: duchowy, który przekazuje naturę boskości i fizyczny
– wyrażany poprzez sposób życia, zachowanie. Wszyscy
jesteśmy zgodni co do tego, iż objawienia miały miejsce za
pośrednictwem proroków, posłańców, wybranych przez Boga ludzi,
którzy poprzez swój sposób życia służyli nam przykładem -
ucieleśniając treść posłania.
Twierdzi się, iż Chrześcijaństwo opiera się o wiedzę objawioną,
aczkolwiek żadna z Ewangelii nie jest bezpośrednim i oryginalnym
zapisem o życiu Jezusa, o treści objawień mu przekazanych.
Księgi Nowego Testamentu nie zawierają bezpośrednich relacji
świadków jego uczynków; wiadomym jest, iż autorzy czerpali
wiedzę o opisywanych wydarzeniach z przekazu osób trzecich.
W rezultacie wiele historii z życia Jezusa utracono raz na
zawsze.
Bardzo często Chrześcijanie w celu potwierdzenia poprawności
treści Nowego Testamentu używają argumentu, iż pomimo swej
niedoskonałości, jest on przynajmniej przekazem wiernym. Warto
przypomnieć, iż najstarsze rękopisy Nowego Testamentu, na
których bazują współczesne tłumaczenia, zostały opracowane
po Soborze w Nicei, Codex Sinaiticus oraz Codex Vaticanus
w IV wieku n.e., a Codex Alexandrius w V wieku n.e. W rezultacie
Soboru w Nicei ziszczono ponad 300 różnych relacji o życiu
Jezusa, wśród których znalazło się wiele bezpośrednich.
Arcybiskup Paweł w publikacji „Nasza Wiara” (Wydanie
Prawosławnej Diecezji Białostocko-Grańskiej) pisze: „Historia
wskazuje, że dawne Sobory, mające powagę powszechnych, zwoływane
były zawsze wtedy, gdy następowały niebezpieczeństwa zagrażające
jedności i istocie Cerkwi. Takim niebezpieczeństwem były,
na przykład, herezje chrystologiczne wypaczające naturę Chrystusa”
Kościół uczynił wszystko, aby zmienić cztery Ewangelie, które
przetrwały. Rękopisy, opracowane po Soborze różnią się od
tych, które funkcjonowały wcześniej. Warto zaznaczyć, iż wstrzymana
została publikacja tych fragmentów rękopisów znad Morza Martwego,
które nie potwierdzają rękopisów post-niceańskich.
Brak aktualności Nowego Testamentu wydaje się potwierdzać
sam Kościół, którego doktryny w żaden sposób nie wynikają
z treści Ewangelii. Kościół opiera zasady wiary na pojęciach
grzechu pierworodnego, kary i odkupienia, boskości Jezusa,
Ducha Świętego oraz Trójcy. Nie znajdują one potwierdzenia
w Pismach, albowiem nie nauczał ich Jezus. Przyjęte doktryny
są wynikiem działalności Pawła oraz wpływów kultury i filozofii
Greków, wśród których Paweł propagował nowe idee Chrześcijaństwa.
Zwróćmy uwagę na fakt, iż Paweł nigdy nie przebywał osobiście
w towarzystwie Jezusa, ani też nie posiadał bezpośredniej
wiedzy o treści jego nauk. Przed swoim nawróceniem, był jednym
z zażartych prześladowców Chrześcijan, a po nawróceniu, podczas
rozpowszechniania wiary wśród politeistycznych Greków i innych
narodów, poprzez swoje innowacje, stał się odpowiedzialny
za odejście od nauk Jezusa. Osoba Chrystusa, która według
Pawła, przekazała mu nowe dogmaty jest zwykłym wytworem imaginacji
Pawła, którego nauki opierają się o fikcyjne wydarzenia takie
jak śmierć i zmartwychwstanie Jezusa.
Oto jak Chrześcijanie motywują dogmat śmierci Jezusa. W.
R. Dronsfield w opracowaniu „Wcielenie Syna” pisze:
„Możemy drżeć przed powiedzeniem, że Bóg umarł. Jak
może umrzeć Bóg, Który jest nieśmiertelny i jest źródłem życia.
To stwierdzenie, że Bóg umarł, wymaga ważnych zastrzeżeń.
Po pierwsze, Ten który umarł był Synem Bożym, nie Ojcem, nie
Duchem Świętym. Po drugie, nie umarł jako Bóg, lecz w Swej
ludzkości, którą na Siebie przyjął. Niemniej uściślenie jakiegoś
stwierdzenia nie oznacza odrzucenia go. Powiedzenie, że to
nie Bóg umarł, lecz Syn Człowieczy oznacza rozdzielenie Jego
Osoby i stworzenie dwóch osób. Faktem jest, że Bóg –
Syn stał się człowiekiem właśnie z tego powodu, aby umrzeć.
Nie przestał być Bogiem gdy umarł. Krew, którą przelał była
ludzką krwią, lecz była to krew, którą On przyjął jako Swoją
własną. Syn Boży przelał swoją krew i doświadczył śmierci.
Ten, który jest Bogiem położył swoje własne życie za nas.”
Więcej: http://mat18-20.jezus.pl/wartoznacJezusa.htmv
Pomimo swych wątpliwych podstaw, dogmaty Kościoła stanowią
integralną cześć rozumowania Chrześcijanina, prowadząc przez
swą logikę do wiary w fikcyjną zasadę, iż „poza kościołem,
nie ma zbawienia”. Doktryna kary i odkupienia uczy,
iż Chrystus, który był z Boga, przyjął formę cielesną, stając
się Jezusem, który z kolei umarł na Krzyżu w celu odkupienia
grzechów ludzkości. Bazując na powyższym, Kościół gwarantuje
każdemu kto wierzy w Chrystusa podążając za naukami Kościoła
- przebaczenie oraz odkupienie grzechów w Dniu Sądu Ostatecznego.
Naturalną konsekwencją takiej argumentacji jest przekonanie,
iż człowiek nie jest odpowiedzialny za swoje czyny ani nie
będzie za nie odpowiadał po śmierci – albowiem jego
grzechy zostały już odkupione przez ofiarę Jezusa. Odkupienie
jednakże nie gwarantuje beztroskiego życia na ziemi. Wiara
w doktrynę grzechu pierworodnego (poprzez upadek Adama, wszyscy
ludzie rodzą się skąpani w grzechu) sprawia, iż życie człowieka
na ziemi napiętnowane jest od momentu narodzin.
Arcybiskup Paweł (Cerkiew Prawosławna) w książce „Nasza
wiara”, pisze: „Grzech będąc naruszeniem woli
Bożej odciąga człowieka od Boga i Jego chwały i w ten sposób
pociąga za sobą karę. Bóg gotów jest przyjąć upadłego człowieka,
jako że nie został on odkupiony „czymś przemijającym,
srebrem lub złotem, ale drogocenną krwią Chrystusa. Przyjęcie
i wybawienie człowieka nie oznacza, że cała ludzkość otrzymuje
absolucję generalną. Każdy z osobna ma możność proszenia o
miłosierdzie i otrzymanie przebaczenia grzechów. Zbawienie
pozostaje w zgodzie z darowaną człowiekowi wolną wolą....(-)
Jakkolwiek grzech skalał naturę ludzką, człowiek ciągle nosi
w sobie obraz Boży, choć w rezultacie grzechu jest to obraz
przyćmiony. Wcieliwszy się, Chrystus „uniżył samego
siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej...
stał się podobny ludziom (Flp 2,7-8) Stał się podobny do nas,
aby nas uczynić „uczestnikami boskiej natury”
(2 P 1,4). Tak więc Chrystus stał się naszym Zbawicielem nie
tylko dlatego, że „kara dla świata naszego legła na
Nim i przez Jego rany zostaliśmy uleczeni” lecz także
dlatego, że „Boska jego moc obdarowała nas wszystkim,
co jest potrzebne do życia i pobożności”. Innymi słowy
Chrystus ofiarowuje nam nie tyle przebaczenie naszych grzechów,
lecz także darowuje nam swoją boską moc dla pożytku naszego
i duchowego rozwoju, tak byśmy nie byli „bezczynnymi
ani bezowocnymi przy poznawaniu Pana naszego Jezusa Chrystusa”.
Doktryna kary i odkupienia, sprawia sporo zamieszania, kiedy
Chrześcijanin stara się pogodzić inne objawione proroctwa,
z zasadami własnej religii. Chrześcijaństwo uczy, iż poświęcenie
Chrystusa oraz jego nauki są ostateczne i wyjątkowe, dlatego
nie akceptuje przesłania z ust innych proroków. Z drugiej
strony, nie może zaprzeczyć prawdzie, którą nauki te zawierają.
W konsekwencji - Chrześcijanin odrzuca Judaizm, akceptując
Stary Testament, opierający się o nauki Mojżesza przekazane
Żydom.
Kanon VII, spośród trzydziestu trzech Kanonów Kościoła Anglikańskiego
stwierdza, iż „Stary Testament nie jest sprzeczny z
Nowym”. Stary Testament wypełniony jest „po brzegi”
twierdzeniami o Jedności Boga, nie znajdziemy w nim ani jednego
fragmentu, w którym używa się w stosunku do Boga terminologii
doktryny Trójcy Świętej. Akceptacja przekazu zarówno Starego,
jak i Nowego Testamentu, z wiarą w Trójcę Świętą, jest największym
przykładem „dwutorowego” rozumowania Chrześcijan.
Rządząca sferą metafizyki „logika”, wypracowana
przez Kościół, oparta na doktrynach, których nie nauczał Jezus,
obraża nie tyle osobę Jezusa, ile samego Boga. To wszystko
jest wynikiem fundamentalnego założenia Chrześcijaństwa, iż
Jezus jest Bogiem. (W. R. Dronsfield: „Jest całkowicie
Człowiekiem i całkowicie Bogiem. (...)Wspaniałą prawdą jest
to, że On, Który jest Samym Bogiem, nigdy nie przestał Nim
być, stał się prawdziwym człowiekiem, żyjącym wśród ludzi
na ziemi.”) To właśnie wokół tego twierdzenia narosły
kontrowersje dotyczące podwójnej natury Jezusa, który raz
jest człowiekiem, raz Bogiem, najpierw Jezusem, potem Chrystusem.
„Zwróćmy uwagę na Mat 8,23-27.
Na pokładzie łodzi Pan Jezus spał spokojnie, jest tutaj z
całą pewnością człowiekiem, ponieważ Bóg nie śpi (Ps. 121,4).
Lecz po obudzeniu Go przez przestraszonych burzą uczniów,
zgromił wiatry i morze i zapadła wielka cisza. Zademonstrował
się jako Bóg, Pan wszystkich pierwiastków. Sen może być Mu
przypisany wyłącznie jako cecha człowieka, lecz autorytet
nad wiatrem i morzem - jako Jego atrybut Boskości.”
Leslie M. Grant
Wynika z powyższego, iż Chrześcijanie motywują boskość Jezusa
poprzez jego ponadnaturalne zdolności. Aczkolwiek i Mojżesz
rozdzielił morze...
Ogromnie trudno jest odtworzyć na podstawie zapisów Ewangelistów
charakter życia Jezusa. Wiemy, iż podstawowym wyznacznikiem
życia Jezusa była modlitwa, oddawanie czci Bogu, wypełnianie
obowiązku i celu, dla którego został stworzony człowiek. Zwróćmy
jednak uwagę na fakt, iż Chrześcijanie wcale nie celebrują
takich samych aktów czci, które były udziałem Jezusa –
modlił się on zazwyczaj w synagodze, o określonych porach
dnia, rano, po południu oraz wieczorem. Mimo tego, iż dokładna
forma modlitw nie jest znana, wiadomo, iż opierała się ona
na modlitwach, które przekazał Bóg Mojżeszowi. Jezus twierdził,
iż przyszedł, aby podtrzymać prawo, a nie po to, aby je zmieniać.
Pobierał nauki w synagodze od 12 roku życia, tam też nauczał.
Był obrzezany, jednak Chrześcijanie zaniechali tej praktyki,
na skutek reformatorskich działań Pawła. Forma nabożeństw
odprawianych dzisiaj w Kościołach, wypracowana została wieki
po wniebowzięciu Jezusa. Wiele elementów obrządku chrześcijańskiego
bierze początek w rytuałach zaczerpniętych z pogańskiej kultury
Greków i Rzymian. Modlitwy, które Chrześcijanin recytuje w
kościele, cerkwi, nie są modlitwami, które odmawiał Jezus,
hymny które śpiewa, nie są hymnami, którymi wychwalał Boga
Jezus.
Poprzez innowacje Pawła oraz jego uczniów, zabrakło w dzisiejszym
Chrześcijaństwie dokładnych zaleceń odnośnie dozwolonych i
niedozwolonych pokarmów. Chrześcijanie spożywają wszelkie
produkty, podczas kiedy Jezus i jego uczniowie jedli tylko
potrawy koszerne, a wieprzowina była im zabroniona. Jezus
pościł, jednak nie wiadomo gdzie, kiedy i jak. Wiedza o jego
poście zaginęła. Nie ma dowodów na to jakie potrawy lubił,
których by nie wziął do ust, gdzie, kiedy i jak je spożywał.
Jezus nie był żonaty podczas pobytu na ziemi, aczkolwiek nie
zabraniał zawierania małżeństw. Nie znajdziemy ani jednej
wzmianki w Ewangeliach, iż naśladowcy Jezusa muszą ślubować
celibat. Nie ma również żadnej podstawy ku zakładaniu zgromadzeń
zakonnych takich jak klasztory, choć można by ich korzeni
doszukiwać się w grupach takich jak Esseńczycy. Wcześni naśladowcy
Jezusa, którzy byli żonaci, opierali zasady życia rodzinnego
na zaleceniach przekazanych przez Mojżesza. Nie ma dowodów
na to, w jaki sposób Jezus podróżował, jak siedział, stał,
utrzymywał czystość, zasypiał, jak się budził, pozdrawiał
ludzi, traktował starszych, młodych, jak traktował kobiety
w podeszłym wieku, jak dziewczęta, jak obcych, gości, wrogów,
jak zawierał transakcje na rynku, co było mu wolno robić,
a czego nie.
Pomimo tego, iż zapisy nauk Jezusa zostały zniszczone lub
zmienione w celu wyeliminowania znaczących sprzeczności z
doktrynami Chrześcijaństwa, wciąż spora doza prawdy przebija
w tych, które przetrwały. Aby silniej umotywować wiarę w doktrynę
Trójcy Świętej, Kościół przeniósł nacisk z treści Nowego Testamentu
na swoje nauki doprowadzając do sytuacji, w której religia
stała się niezależna od przekazu Ewangelicznego, a tym bardziej
niezależna od nauk Jezusa.
Przyjrzyjmy się, co pisze na temat źródeł wiary chrześcijańskiej
Arcybiskup Paweł reprezentujący Cerkiew Prawosławną: „Źródłami
nauki wiary, jak podaje katechizm prawosławny są Pismo Święte
i przekazywana przez Cerkiew Święta Tradycja.”(...)
naprzód powołana była do bytu Cerkiew, a dopiero potem, stopniowo,
zaczęły pojawiać się księgi Nowego Testamentu: Ewangelie i
Listy Apostolskie. Przy tum, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt,
jak mało w owych czasach było „ksiąg-rękopisów”
oraz, że obok autentycznych pism nie brakło podówczas innych
Ewangelii i tekstów będących w obiegu pod imieniem Apostołów,
stanie się jeszcze bardziej widoczne, jak bardzo ważna dla
zachowania czystej wiary chrześcijańskiej była Żywa Tradycja
Cerkwi. Dodajmy, że to pierwszorzędne znaczenie Tradycji ilustruje
nam fakt, że Cerkiew dopiero w V wieku ostatecznie rozstrzygnęła,
które w obiegu znajdujące się księgi powinny być uważane za
natchnione przez Boga. Tak więc to Cerkiew określiła kanon
ksiąg biblijnych. Z pytaniem co do sposobu rozumienia treści
Pisma Świętego chrześcijanin prawosławny zwraca się zatem
do Cerkwi.” („Nasza Wiara”)
Oto co Koran mówi o ingerencji człowieka w ustalanie nowych
zasad wiary:
9: 31 Oni wzięli swoich uczonych
w piśmie i swoich mnichów za panów, poza Bogiem, i Jezusa,
syna Marii. A rozkazano im przecież czcić tylko Boga Jedynego.
Nie ma boga, jak tylko On! Jakże On bardziej godny jest chwały,
aniżeli to, co oni Jemu dodają jako towarzyszy.”
Przekazane przez Ahmad, At-Tirmidhi, Ibn Jarid: Kiedy posłaniec
Allaha recytował powyższy werset, Adi bin Hatim powiedział:
“O proroku Allaha, Oni ich nie czczą (rabinów i
księży). Prorok Allaha odpowiedział: „Z pewnością to
robią. Oni (rabini i księża) uczynili z prawowitych rzeczy
– nieprawe, a nieprawe rzeczy uczynili prawymi, a oni
(Chrześcijanie i Żydzi) ich naśladują a czyniąc to, zaprawdę
oddają im cześć,”
Współczesna treść posłannictwa, które Jezusowi przekazał
Bóg, jest niepełna i niedokładna. Doktryny, na których opiera
się Chrześcijaństwo nie znajdują w nim żadnych podstaw. Coraz
więcej ludzi zadaje sobie sprawę z tego, iż Chrześcijaństwo
niewiele ma wspólnego z prawdziwym posłannictwem Jezusa. Pojawiają
się pytania i wątpliwości, na które Kościół nie potrafi dać
jasnej i logicznej odpowiedzi. Reguły celibatu nie są przestrzegane,
rozwody nagminne, prawa rządzące chrześcijaństwem nie są ani
uniwersalne ani zgodne z naturą człowieka. Ludzie poszukują
prawdy i znajdują ISLAM.
Zaprezentowany w dalszej części wybór biblijnych fragmentów
jest próbą ukazania wypowiedzi Jezusa przytaczanych przez
Ewangelistów w zupełnie innym świetle, jest próbą polemiki
z doktrynami Chrześcijaństwa jak również prezentacją doktryn
Islamu. Mam nadzieję, iż mimo swego ogólnego charakteru, poniższe
opracowanie odpowie jeżeli nie na wszystkie, to przynajmniej
na niektóre pytania Czytelnika i być może (Insha’Allah)
zmobilizuje do dalszych poszukiwań, do pogłębiania wiedzy
o otaczającym nas świecie widzialnym i niewidzialnym, o Islamie
- religii, wyznawanej przez ponad miliard ludzi na ziemi.
|