W Imię Boga, Miłosiernego, Litościwego
Kobieta w tradycji
Islamskiej i Judeochrześcijańskiej
źródło: Women in Islam vs. the Judeo - Christian
Tradition
published by: WWW.TROID.ORG
z angielskiego tłumaczyła: ukhtimuslimah
10. Własność Żony
Wszystkie trzy religie podzielają niewzruszony pogląd, co
do istoty funkcjonowania rodziny i życia rodzinnego.
Zgadzają się również, iż głową rodziny jest mężczyzna. Tym
nie mniej, religie różnią się w kwestii zakresu owej "władzy".
Według tradycji judeochrześcijańskiej, w przeciwieństwie
do islamu, mąż w sensie dosłownym "obejmuje żonę na własność".
Pozycja męża w tradycji żydowskiej opiera się na koncepcji
własności, tak jak jest to w przypadku niewolnika
[i] .
Koncepcja ta spowodowała pojawienie się podwójnych standardów
przepisach prawnych dotyczących kwestii cudzołóstwa oraz umożliwienia
mężowi kwestionowania zobowiązań poczynionych przez żonę.
Odmawiała ona również prawa żonie do zarządzania swoim
majątkiem i zarobkami - żydówka wychodząc mąż traciła nam
nimi jakąkolwiek kontrolę.
Rabini zastrzegali prawo męża do zarządzania własnością żony
jako następstwo obejmowania kobiety w posiadanie w momencie
zawarcia małżeństwa. "Ponieważ objął w posiadanie
kobietę, czyż nie wynika z tego że objął również w posiadanie
jej majątek?", oraz "Ponieważ nabył kobietę, nie
powinien nabyć również jej własności?"
[ii] W tym stopniu, małżeństwo spowodowało ze najbogatsze
kobiety stawały się w praktyce bez grosza. Talmud opisuje
sytuacje finansowa żony w następujący sposób:
"W jaki sposób kobieta może cokolwiek posiadać; cokolwiek
należy do niej, należy do jej męża? Co jest jego jest jego,
co jest jej, jest jego również... Jej zarobki i to co znajdzie
na ulicy również należą do niego. Przyrządy domowe, nawet
okruchy chleba na stole, są jego. Jeśli zaprosi ona gościa
do domu i nakarmi go, okradać będzie męża swego ."
(San. 71a, Git. 62a)
Faktem jest e majątek żydowskiej kobiety miał przyciągać
kandydatów na męża. Żydowska rodzina wyznaczała córce udział
w majątku ojca, który używany był jako posag w przypadku małżeństwa.
To posag właśnie sprawiał, że córki były dla żydowskich ojców
niemile widzianym problemem. Ojciec musiał wychowywać córkę
przez lata a potem przygotować ja do małżeństwa poprzez min.
zapewnienie znacznego posagu. W ten sposób kobieta w żydowskiej
rodzinie była zobowiązaniem a nie cennym nabytkiem.
[iii] To zobowiązanie właśnie wyjaśnia dlaczego
narodziny córki nie były witanie radością w starych społeczeństwie
żydowskim (zobacz rozdział "haniebne
córki?"). Posag pod warunkiem najmu był podarunkiem
ślubnym dla pana młodego. Mąż sprawował kontrole nad posagiem,
jednak nie mógł go sprzedać, ani roztrwonić. Panna młoda trąciła
nam nim kontrolę w momencie zawarcia małżeństwa. Co więcej,
oczekiwano od niej, iż wszystkie dochody z jakiejkolwiek pracy
przekaże mężowi, co miało być rekompensatą kosztów utrzymania,
które było obowiązkiem męża. Kobieta mogła odzyskać swoją
własność w dwóch przypadkach: rozwodu lub śmierci męża. W
przypadku śmierci żony, mąż odziedziczał jej majątek. W przypadku
śmierci męża, żona odzyskiwała swoje przedmałżeńskie wiano,
aczkolwiek nie była uprawniona do dziedziczenia jakiejkolwiek
części majątku męża. Trzeba również dodać, że pan młody musiał
przekazać narzeczonej podarunek małżeński, jednak był nadal
faktycznym jego właścicielem tak długo jak trwał związek małżeński.
[iv]
Chrześcijaństwo, całkiem do niedawna, podążało tą samą ścieżka.
Obydwie religie oraz władze cywilne w rzymskim imperium (po
Kontantynie) stawiały warunek zawarcia umowy własności w celu
uznania małżeństwa. Rodziny oferowały córkom rosnące posagi,
co powodowało, że mężczyźni mieli zwyczaj żenić się młodo,
rodziny z kolei odkładały małżeństwa córek na później, niż
było to w zwyczaju.
[v] Prawo kanoniczne, stanowiło że żona uprawniona
była do odzyskania posagu w przypadku rozwiązania małżeństwa,
chyba że winna była cudzołóstwa. W tym przypadku, prawo do
posagu należało do męża. [vi] Pod prawodawstwem kanonicznym i cywilnym w chrześcijańskiej
Europie i Ameryce mężatce nie przysługiwało prawo własności
aż to późnego dziewiętnastego, wczesnego dwudziestego wieku.
Prawa kobiet w prawodawstwie angielskim, zostały zebranie
i opublikowane w 1632 roku. Te prawa włączały: "To co
posiada mąż stanowi jego własność. To co posiada żona jest
własnością męża." [vii] Żona nie tylko traciła
prawo własności po zawarciu małżeństwa, traciła również swoją
osobowość. Żadna jej czynność nie miała mocy prawnej.
Jej mąż mógł zakwestionować jakąkolwiek sprzedaż lub podarunek
przez nią uczyniony - jako nielegalny. Osoba z którą kobieta
zawarła jakąkolwiek umowę traktowany był jak kryminalista
biorący udział w oszustwie. Co więcej, mężatka nie mogła pozywać
ani zostać pozwana w swoim własnym imieniu, nie mogła pozwać
swojego męża. [viii] Kobieta zamężna traktowana była w oczach prawa
jak dziecko. Żona należała do męża i z tego powodu traciła
prawo własności, swoją osobowość prawną i nazwisko panieńskie.
[ix]
Islam, od siódmego wieku, nadał kobietom zamężnym odrębną
osobowość prawną, której judoe-chrzescijanski zachód pozbawiał
je do niedawna. W islamie, panna młoda i jej rodzina nie byli
w żadnym przypadku zobowiązani do zabezpieczenia wiana i wręczenia
go panu młodemu. Kobiety w muzułmańskiej rodzinie, nie miały
żadnych zobowiązań. Kobieta jest szanowana przez islam i nie
musi wręczać podarunków, ażeby przyciągnąć potencjalnych kandydatów
na męża. To pan młody zobowiązany jest do wręczenia podarunku,
który stanowi własność kobiety i ani pan młody ani rodzina
panny młodej nie mają nad nim żadnej kontroli ani nie są uprawnieni
do jakiekolwiek w nim udziału. W niektórych współczesnych
społeczeństwach muzułmańskich, nie jest niczym niezwykłym
posag w wysokości stu tysięcy dolarów w diamentach. [x] Panna młoda utrzymuje własność nad podarunkami nawet
jeśli mąż się z nią rozwiedzie. Mąż nie ma prawa do udziału
w majątku żony za wyjątkiem tego co ta podaruje mu z własnej
woli. [xi] Koran wyraża swoją opinię w tej kwestii wyraźnie:
"I dawajcie kobietom wiana jako dar. Jeśli one
jednak są dobre dla was i użyczą wam cośkolwiek z niego,
to jedzcie to dla zdrowia i pomyślności." (Koran,
4:4)
Żona sprawuje pełną kontrolę nad swoim majątkiem oraz zarobkami,
a utrzymanie jej i dzieci jest obowiązkiem męża. [xii] Nie ważne jak bardzo bogata jest
żona, nie jest ona zobowiązana do wspomagania męża w utrzymaniu
rodziny, chyba że sama dobrowolnie dokonuje takiego wyboru.
Małżonkowie dziedziczą po sobie. Co więcej, kobieta zamężna
w Islamie, zatrzymuje osobowość prawną oraz swoje panieńskie
nazwisko.
[xiii] Raz, amerykański sędzia skomentował prawa
muzułmańskich kobiet: " Muzułmanka może wyjść za mąż
dziesięć razy, jednak jej osobowości nie absorbują poszczególni
mężowie. Jest odrębną planetą z swoim imieniem i osobowością
prawną." [xiv]
[i] Louis M. Epstein, The Jewish Marriage
Contract (New York: Arno Press, 1973) p. 149.
[ii] Swidler, op. cit., p. 142.
[iii] Epstein, op. cit., pp. 164-165.
[iv] Ibid., pp. 112-113. See also Priesand,
op. cit., p. 15.
[v] James A. Brundage, Law, Sex, and Christian
Society in Medieval Europe ( Chicago: University of Chicago
Press, 1987) p. 88.
[vi] Ibid., p. 480.
[vii] R. Thompson, Women in Stuart England
and America (London: Routledge & Kegan Paul, 1974) p.
162.
[viii] Mary Murray, The Law of the Father
(London: Routledge, 1995) p. 67.
[ix] Gage, op. cit., p. 143.
[x] For example, see Jeffrey Lang, Struggling
to Surrender, (Beltsville, MD: Amana Publications, 1994) p.
167.
[xi] Elsayyed Sabiq, Fiqh al Sunnah (Cairo:
Darul Fatah lile'lam Al-Arabi, 11th edition, 1994), vol. 2,
pp. 218-229.
[xii] Abdel-Haleem Abu Shuqqa, Tahreer
al Mar'aa fi Asr al Risala (Kuwait: Dar al Qalam, 1990) pp.
109-112.
[xiii] Leila Badawi, "Islam",
in Jean Holm and John Bowker, ed., Women in Religion (London:
Pinter Publishers, 1994) p. 102.
[xiv] Amir H. Siddiqi, Studies in Islamic
History (Karachi: Jamiyatul Falah Publications, 3rd edition,
1967) p. 138.
|