W Imię Boga, Miłosiernego, Litościwego
Kobieta w tradycji
Islamskiej i Judeochrześcijańskiej
źródło: Women in Islam vs. the Judeo - Christian
Tradition
published by: WWW.TROID.ORG
z angielskiego tłumaczyła: ukhtimuslimah
17. Epilog
Pytanie, które po przeczytaniu niniejszego opracowania zadali
wyznawcy religii innych niż Islam brzmiało: "Czy muzułmanki
we współczesnym świecie Islamu rzeczywiście otrzymują pełnię
zagwarantowanych im przez Allaha praw?" Odpowiedź, niestety
brzmi: "Nie". Ponieważ pytanie powyższe pada w prawie
każdej dyskusji dotyczącej pozycji kobiety w Islamie, musimy
naszą odpowiedź opracować bardziej opisowo, tak aby przedstawić
czytelnikowi pełen obraz sytuacji.
Należy najpierw wyjaśnić, iż ogromne różnice pomiędzy muzułmańskimi
społeczeństwami sprawiają, iż wszelkie uogólnienia są zbyt
uproszczone. Podejście do spraw kobiet inne jest nie tylko
w poszczególnych krajach muzułmańskich – różnice pojawiają
się też w obrębie danych społeczności. Tym nie mniej, zauważa
się pewne ogólne trendy. Prawie wszystkie społeczności muzułmańskie,
w mniejszym lub większym stopniu odeszły od ideałów Islamu,
jeżeli chodzi o status kobiety. Odchylenia te, w większości
oscylują w dwóch kierunkach:
a)
konserwatywnym, restrykcyjnym, tradycyjnym oraz
b)
zachodniego liberalizmu.
Społeczeństwa, które podążyły w pierwszym kierunku traktują
kobiety zgodnie z obyczajami oraz tradycją odziedziczoną po
przodkach, w wyniku czego zazwyczaj pozbawiają kobiety praw
zagwarantowanych przez Islam. Co więcej, kobiety traktuje
się według standardów innych niż te, które stosuje się odnośnie
mężczyzn.
Życie kobiety przesiąknięte jest oznakami dyskryminacji:
jej narodziny nie budzą radości takiej jak narodziny chłopca,
ma ona mniej szans na podjęcie nauki w szkole, może zostać
pozbawiona udziału w rodzinnym majątku, wreszcie – znajduje
się pod nieustanną obserwacją ze strony członków rodziny,
w celu zapobieżenia nieprzyzwoitym zachowaniom z jej strony,
podczas, gdy niemoralne prowadzenie się braci – jest
tolerowane. Kobieta może zostać zamordowana za popełnienie
czynu, który stanowi przedmiot przechwałek wśród jej krewnych
w linii męskiej; ma niewiele do powiedzenia w sprawach dotyczących
jej rodzinny lub w interesach danej społeczności; może być
pozbawiona kontroli nad swoją własnością, ślubnymi podarunkami;
a w rezultacie – sama, jako matka woli rodzić synów,
dzięki którym wzrasta jej status w społeczeństwie.
Z drugiej strony, istnieją społeczeństwa muzułmańskie (bądź
pewne grupy wewnątrz tych społeczeństw) które wręcz przesiąknięte
są kulturą i zachodnim stylem życia. Społeczeństwa te bezmyślnie
naśladują wszystko co pojawia się z Zachodu, adoptując najgorsze
owoce cywilizacji zachodniej. Dla kobiet obracających się
w tych kręgach, celem w życiu staje się podkreślenie fizycznego
piękna. Troska o sylwetkę, rozmiar, wagę przekształcają się
w obsesję. Wizerunek zewnętrzny absorbuje kobiety o wiele
bardziej, niż ich wnętrze, duchowość, intelekt, wiedza. W
torebkach nie znajdzie się miejsce na egzemplarz Koranu, albowiem
wypełniają je – kosmetyki. Społeczeństwo, w którym fizyczność
staje się najważniejszą kategorią estetyczną, w którym nie
przywiązuje się wagi do wartości niematerialnych, doprowadza
do tego, iż kobieta marnuje życie troszcząc się o podkreślenie
swojej kobiecości, zapominając o spełnieniu swego człowieczeństwa.
Dlaczego muzułmanie zagubili gdzieś po drodze ideały Islamu?
Odpowiedź na to pytanie jest bardzo trudna. Wnikliwe wyjaśnienie
przyczyn z powodu których muzułmanie nie stosują się do nauk
Koranu, znacznie przekroczyłoby zakres niniejszego opracowania.
Tym nie mniej, musimy podkreślić, iż kraje muzułmańskie odeszły
w wielu kwestiach od zasad dość dawno temu.
Pomiędzy zasadami wiary a praktyką pogłębia się coraz większa
przepaść. Zjawisko to nie jest charakterystyczne tylko i wyłączenie
dla naszych czasów. Rozdźwięk narastał poprzez całe stulecia
i, niestety zwiększa się z każdym dniem.
Wynikiem są tragiczne w skutkach konsekwencje dla świata
muzułmańskiego, przejawiające się w większości dziedzin życia:
w politycznej tyranii, podziałach, ekonomicznym zacofaniu,
niesprawiedliwości społecznej, upadkowi nauki, intelektualnej
stagnacji. itp.
Niezgodna z zasadami Islamu pozycja kobiety we współczesnym
świecie muzułmańskim, jest jedynie symptomem o wiele poważniejszego
problemu. Żadne zmiany dotyczące sytuacji kobiet nie zaowocują,
jeżeli nie będą im towarzyszyć reformy dotycząca wszystkich
dziedzin życia muzułmańskiego społeczeństwa. Świat muzułmański
potrzebuje odnowy, odnowy która przybliży nas do ideałów Islamu,
a nie od nich odsunie.
Dlatego też, bezapelacyjnie błędne jest twierdzenie, iż to
Islam odpowiedzialny jest za ciężką sytuację muzułmanek. Problemy
wyznawców Islamu nie są spowodowane przestrzeganiem zasad
religijnych, lecz - kulminacją długiego oraz głębokiego procesu
odchodzenia od reguł Islamu.
Pragnę również podkreślić, iż celem niniejszego opracowania,
nie jest w żaden sposób, deprecjacja judaizmu czy chrześcijaństwa.
Pozycja kobiety przedstawiana w tradycji judeochrześcijańskiej
wydaje się nam dzisiaj, w świetle dwudziestowiecznych standardów,
wręcz przerażająca. Tym nie mniej, musi być ona postrzegana
w odpowiednim kontekście historycznym. Innymi słowy, przy
jakiejkolwiek obiektywnej ocenie statusu kobiety w tradycji
judeochrześcijańskiej należy wziąć pod uwagę okoliczności
historyczne w których tradycja ta się rozwijała. Nie ma najmniejszej
wątpliwości, iż opinie rabinów czy Ojców Kościoła dotyczące
kobiet uwarunkowane zostały poprzez ogólnie panujący w czasach
im współczesnych stosunek do kobiet.
Autorzy spisujący Biblię podczas wielu lat nie pozostali
obojętni na wartości oraz sposób życia otaczających ich społeczeństw.
Na przykład - prawa dot. cudzołóstwa w Starym Testamencie
są tak bardzo stronnicze, a wręcz skierowane przeciwko kobietom,
że aż sprzeczne z racjonalnymi przesłankami naszej mentalności.
Biorąc jednak pod uwagę, iż wczesne społeczności żydowskie
obsesyjnie wręcz podchodziły do kwestii swojej homogenicznej
genetyki oraz odrębności plemiennej, nie dziwi fakt, iż to
głównie niewierność zamężnych kobiet postrzegana była jako
zagrożenie owych aspiracji. Można to zrozumieć, lecz niekoniecznie
z takim podejściem sympatyzować.
Tak samo nie można oddzielić od kontekstu mizoginicznej kultury
greko-katolickiej wypowiedzi Ojców Kościoła. Opisywanie spuścizny
judeochrześcijańskiej bez uwzględniania właściwego kontekstu
historycznego, było by rzeczą niesprawiedliwą.
Tak naprawdę, właściwe zrozumienie historycznego kontekstu
judeochrześcijaństwa, jest rzeczą niezbędną na drodze do zrozumienia
ogromnego wkładu Islamu w historię i cywilizację światową.
Tradycja judeochrześcijańska kształtowała się poprzez środowisko,
obyczaje, kultury. Do siódmego wieku ne. wpływy czynników
zewnętrznych zniekształciły nie do poznania oryginalne posłannictwo
Mojżesza i Jezusa. Słaba pozycja kobiety w świecie judeochrześcijańskim
w VII w. ne. to tylko jedna strona medalu. Dlatego
też, koniecznym stało się wypełnienie nowego posłannictwa,
które nawróciłoby ludzkość na właściwą drogę.
Koran opisał misję nowego Proroka jako ulgę dla żydów i chrześcijan
od ciężarów, które na nich nałożono:
"Ci którzy podążają za Posłańcem, niepiśmiennym
Prorokiem, o którym znajdą wzmiankę w swoich Księgach
–w Torze oraz Ewangelii - albowiem nakazuje on im
to co prawe i zabrania tego co niewłaściwe i złe, zezwala
na to co prawowite i dobre, a zakazuje tego co złe, on
uwalania ich od ciężarów oraz od jarzma, które nad nimi
ciążyły." (Koran, 7:157)
Islam, nie może być rozpatrywany jako tradycja rywalizująca
z judaizmem czy chrześcijaństwem, albowiem jest on uzupełnieniem
oraz udoskonaleniem wcześniejszych przekazów.
Podsumowując niniejsze opracowanie, chciałbym przekazać
wszystkim muzułmanom radę. W naszych czasach, tak wiele
muzułmanek pozbawionych jest podstawowych praw, zagwarantowanych
przez Islam w VII w n.e. Naszym obowiązkiem jest naprawa
błędów przeszłości. Można uczynić to na przykład, poprzez
opracowanie statutu dotyczącego praw muzułmanek, opartego
na Koranie oraz naukach Proroka Islamu, które to opracowanie
zapewni kobietom prawa zagwarantowane im przez Stwórcę.
Powinniśmy również podjąć wszelkie możliwe środki w celu
właściwego wprowadzenia statutu w życie.
Na taki krok, muzułmanki czekają od bardzo dawna. Jednak,
czyż nie "lepiej późno niż wcale"? Kto zapewni
naszym matkom, siostrom, żonom i córkom ich prawa, jeśli
nie zrobimy tego my sami – my, muzułmanie.?
Musimy również zdobyć się na konfrontację z tradycją, z
przeszłością oraz odrzucić te obyczaje przodków, które nie
są zgodne z prawami Islamu. Czyż Koran nie skrytykował surowo
pogańskich Arabów za ślepe podążanie za tradycją przodków?
Niezbędne jest także wypracowanie krytycznego podejścia
do rzeczy które niosą ze sobą inne kultury, a zwłaszcza
kultura zachodnia. Oddziaływanie z nimi, czerpanie nauki
to nieocenione doświadczenia. Koran uznaje takie współdziałanie
za jeden z elementów kreacji:
"O ludzie! Oto stworzyliśmy was z mężczyzny i kobiety
i uczyniliśmy was ludami i plemionami, abyście się wzajemnie
znali." (Koran, 49:13)
Uważajmy jednak aby uniknąć ślepego naśladownictwa, będącego
w większości przypadków oznaką braku poczucia własnej wartości.
Niniejsze słowa chciałbym zadedykować czytelnikom, którzy
nie są muzułmanami, którzy są wyznawcami judaizmu, chrześcijaństwa.
Wprawia w konsternację fakt, iż religia która zrewolucjonizowała
prawa kobiet jest przedstawiana, czy wręcz oczerniana jako
religia represyjna. Opinia ta jest jednym z najbardziej
rozpowszechnionych mitów współczesnego świata, podtrzymywanym
przez zalewającą nas nieustannie falę książek sensacyjnych,
artykułów, medialnych przekazów czy hollywoodzkich produkcji.
Rezultatem tych ustawicznie wprowadzających w błąd "obrazów"
jest kompletne niezrozumienie oraz strach przed wszystkim
co związane z Islamem.
Przedstawianie Islamu przez media w negatywnym świetle
musi się zakończyć, jeżeli chcemy żyć w świecie pozbawionym
dyskryminacji, uprzedzeń i nieporozumień. Wyznawcy innych
religii muszą dowiedzieć się, iż niestety, istnieje przepaść
pomiędzy wiarą a praktykami, iż postępowanie niektórych
muzułmanów niekoniecznie reprezentuje Islam. Nazywanie pozycji
kobiety w świecie muzułmańskim mianem "islamskiej"
jest tak dalekie od prawdy jak nazywanie pozycji kobiety
na zachodzie mianem "judeo-chrześcijańskiej".
Z taką świadomością, muzułmanie oraz nie muzułmanie, powinni
rozpocząć proces komunikacji w celu zniwelowania wszelkich
błędnych przekonań, podejrzeń oraz obaw. Dialog taki jest
niezbędny w celu zapewnienia spokojnej przyszłości rodzinie,
która stanowimy my wszyscy.
Islam powinien być postrzegany jako religia, która w ogromnym
stopniu poprawiła pozycję kobiety, zagwarantowała w VII
w n.e. prawa, które świat nadał jej dopiero w XX wieku.
Islam oferuje kobietom oprócz uznania, spełnienia potrzeb
duchowych, intelektualnych, fizycznych oraz emocjonalnych
- godność, szacunek oraz ochronę od narodzin aż po śmierć.
Nie dziwi zatem fakt, iż większość osób, które przechodzą
na Islam w krajach takich jak Wielka Brytania to właśnie
kobiety. W Stanach Zjednoczonych stosunek kobiet do mężczyzn,
którzy wybierają Islam wynosi 4 do 1.
[i]
Islam ma wiele do zaoferowania naszemu światu, który potrzebuje
przewodnictwa oraz moralnej odnowy. Ambasador Herman Eilts,
w swoich wystąpieniu przed komitetem do spraw zagranicznych
Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych, 24 czerwca
1985 roku, powiedział: "Społeczność muzułmańska w dzisiejszym
świecie liczy prawie 1 miliard. Jest to naprawdę ogromna
liczba. Jednak rzeczą, która na mnie wywiera ogromne wrażenie,
jest to, iż Islam jest obecnie najszybciej rozwijającą się
religią monoteistyczną. Nie możemy obok tego faktu przejść
obojętnie. Jest coś o Islamie, co jest prawdziwe. Przyciąga
on ogromną liczbę ludzi.."
Rzeczywiście, jest coś w Islamie, co jest prawdziwe. Nadszedł
zatem czas, aby się o tym dowiedzieć.
Mam nadzieje, iż niniejsze opracowanie
to krok w tym właśnie kierunku.
[i] The Times, Nov. 18, 1993
|