
W Imię Boga, Miłosiernego, Litościwego
Daj mi na to dowód!
Autor: Szeich Nâsir-ud-Dîn al-Albâni (zm.
1420H)
Żródło: Al-Asâlah, [eng. trans.] Issue #8 (str. 54-57)
Z angielskiego tłumaczył: Abu Anas bin Marian
Umiarkowanie jest rzeczą rzadką;
(zazwyczaj) jest nadmiar lub niedbałość. Jest to szczególnie
widoczne u ludzi, którzy żyli dłuższy czas w pewnego rodzaju
dewiacji. Gdy zaś zostanie im objaśnione, że była to dewiacja
i że Religia to odrzuca, wtenczas odwracają się od tego, i
następuje silna reakcja.
To właśnie nas napotkało w dzisiejszych
czasach, odnośnie żądania dowodów. Jest to reakcją na ślepe
naśladowanie. Muzułmanie żyli wiele generacji nie znając niczego
innego niż taki lub inny Madhabb[1],
jednego z czterech Madhabów Ahl-us-Sunnah wal-Dżamâ`ah. Nie
wspominając tu o innych szkołach prawnych tych, które odeszli
od Sunny i Dżamâ`ah.
Jeśli chodzi o poleganiu na dowodach
w formie tego, co powiedział Allah i Jego Wysłannik (sall
allahu `alejhi ła sallam), to istniało to jedynie wśród generacji
które otrzymały świadectwo o swej wyższości[2].
Następnie ustało, aż do czasu Ibn Taimiyyah i jego uczniów.
Poinformowali oni zatem muzułmanów o obowiązku powrotu do
tego, czego trzymali się pierwsi Salaf (bogobojni
przodkowie) - opieraniu swych dowodów o Koran i Sunnę.
Nie ma wątpliwości, że wezwanie
Ibn Taimiyyah i jego uczniów miało pozytywny efekt. Niemniej
jednak nie miało ono wtedy szerokiego poparcia, a intelektualna
obojętność (nie zastanawianie się nad dowodami) dominowała
w różnych sferach społeczeństwa.
W następujących generacjach wezwanie
Ibn Taimiyyah niejako wymarło. Muzułmanie znów popadli w obojętność
względem rozumienia i przyjmowania dowodów, i było tak aż
do niedawna.
Obecnie, wielu uczonych wznowiło
wezwanie do powrócenia do Księgi i Sunny, przez co wielu ludzi,
szczególnie w krajach Arabskich się ocknęło. Inne kraje są
zaś nadal pogrążone we śnie.
Kraje Arabskie zostały jednak
doświadczone przeciwieństwem. Niektórzy ludzie nie przystają
na wypośrodkowanej pozycji, lecz rozumieją jedną rzecz, a
innej nie pojmują. Dlatego też prosty człowiek, który nic
nie rozumie, gdy pyta uczonego o cokolwiek, mówi: "Jaki
jest na to dowód?"
Uczony czasami nie jest w stanie
ustalić dowodu, szczególnie, gdy dowód jest dowodem wywnioskowanym
i przysposobionym przez szczegółową pracę badawczą, i dowodu
tego nie ma wymienionego w konkretnym wersecie w Koranie czy
Sunnie[3].
Tak więc w tego typu kwestiach,
nie jest odpowiednie aby pytający mówił: "Jaki jest dowód?"
Obowiązkiem pytającego jest aby znał siebie, aby wiedział
kim jest. Czy należy do ludzi którzy rozumieją dowody, czy
też nie? Czy posiada jakąkolwiek wiedzę na temat tego co jest
ogólne ('âm) a co jest specyficzne (khâs), tego
co jest nieograniczone (mutlaq) a co jest ograniczone
(muqayyad), tego co znosi (nâsikh) i tego co
jest znoszone(mansûkh)?
Jeśli więc ktoś nie rozumie żadnej
z tych rzeczy, to jaką korzyść ma pytając, "Jaki jest
na to dowód?" Dowód na co?! Na to czy dozwolone jest,
aby kobieta tańczyła dla swojego męża[4],
lub aby tańczyła razem z inną muzułmanką! Czy jest to dozwolone
czy też nie? Bądź też czy mężczyznom wolno tańczyć dabkah[5]!
Na to chce dowód! W rzeczywistości jednak nie znamy żadnego
dowodu tekstowego od Wysłannika (sall allahu `alejhi ła sallam)
w tej kwestii. Istnieje jedynie dogłębna analiza i dedukcja.
Dlatego też czasami mówimy: Nie
w każdej kwestii istnieją dowody które mogą być szczegółowo
przedstawione, które każdy muzułmanin będzie w stanie zrozumieć,
czy jest on zwykłym człowiekiem, czy też zdobywającym wiedzę
(tâlib-ul-`ilm). Nie w każdej kwestii tak jest. Dlatego też
Allah mówi (co znaczy):
{Pytajcie
więc ludzi napomnienia jeżeli sami nie wiecie.} (Surah
an-Nahl, 16:43)
Zatem skrajnością jest - i z
tego też powodu najwięksi ignoranci zaczęli odrzucać dowody
- że ci co przypisują się do Księgi i Sunny myślą, że uczony
któremu zadają pytanie zobowiązany jest do połączenia swojej
wypowiedzi z "Allah powiedział i Wysłannik powiedział."
To nie jest obowiązkiem, i jednocześnie
jest to jedną z korzyści trzymania się metodologii Salaf
As-Sâlih (bogobojnych przodków). W ich biografiach i werdyktach
istnieją dowody na to co mówię.
Tak więc, wymienianie dowodów
jest konieczne gdy sytuacja tego wymaga, jednak nie jest obowiązkiem,
aby za każdym razem gdy zostanie o coś spytany mówił: "Allâh
powiedział" lub "Wysłannik powiedział." W szczególności
w szczegółowych i powikłanych dziedzinach Fiqh, w których
istnieją różnice opinii.
Zatem jeśli żona tańczy dla swego
męża, pod warunkiem, że nie jest to taniec wyuczony, profesjonalny,
to jest to dozwolone. Tak samo, jeśli chodzi o jej taniec
z innymi kobietami (w odosobnieniu, gdy nie ma mężczyzn).
Jeżeli chodzi o dabkah,
to jeśli jest to rodzaj tańca który często widujemy, połączony
ze śpiewem, nie wspominając już o tym, że słowa które są śpiewane
nie mają z Religią nic wspólnego, to jest to lahw
(próżność) i nie jest to zalecane. Zalecane jest, aby
trzymać się od tego z daleka, ponieważ Prorok (sall allahu
`alejhi ła sallam) powiedział:
"Wszystko
czym mężczyzna się zabawia jest próżnością, z wyjątkiem trzech
rzeczy: tresowanie swego konia, zabawianie się ze swoją żoną,
i strzelanie z łuku."[6]
Zgodnie z tym hadisem uznajemy,
że jest to próżność. Tak więc, jeśli (taniec ten) jest jedynie
próżnością (zabawą), to jest to dozwolone, lecz zalecane jest
abyśmy trzymali się od niej z daleka. Jeśli jednak towarzyszy
mu cokolwiek co jest sprzeczne z religią, to jest to zakazane.
Jednak zezwolenie to musi być ważone według hadisu który wyżej
wspomniałem.
Mówiono mi jednak, że tańce te odbywają się do akompaniamentu
muzyki, mu'adhdhin wzywa Adhâna Imâm
recutuje Qur`ân na głos. I nie zważają oni na nic innego,
tylko na swą próżną zabawę. Dlatego więc dabkah
należy do tych próżnych rzeczy, które trzeba oszacować
i sprawdzić. Nie mówimy jednak, że jest to Harâm (zakazane),
chyba że połączone jest z czymś co jest wbrew religii. Wtedy
staję się niewątpliwie Harâm (zakazane).
Przeczytaj także:
› Mówienie
o Allahu bez wiedzy
› Czerpanie
wiedzy od Uczonych
› Uczeń
między dwoma skrajnościami
[1] Szkoła prawna, wykładnia prawa jednego
z uczonych.
[2] Z relacji Imrâna bin Husejna i Ibn Mas`ûda,
Prorok (pokój z nim) powiedział:
"Najlepsze spośród ludzkości jest moje
pokolenie, następnie ci, którzy przyjdą po nich, następnie
ci, którzy przyjdą po nich." (Sahih al-Buchari i Muslim)
[3] Przykładów jest wiele.
Dżâbir przekazał, że Wysłannik Allaha (sall
allahu `alejhi ła sallam) zakazał oddawać mocz do stojącej
wody. (Sahih Muslim, [eng. trans. Book 002, Number 0553])
Zatem ci, którzy żądają szczegółowych dowodów
na wszystko, uznać mogą, że dozwolone jest załatwianie innych
potrzeb fizjologicznych, ponieważ hadith ten mówi tylko o
oddawaniu moczu.
Innym przykładem jest, gdy pewna Muzułmanka
przeczytała hadith, i napisała
"Dobrze, jeśli czasami boli nas głowa
ponieważ...
Raz, opisując ludzi Piekła (Dżahannam),
Rasullah (pokój z nim) powiedział: "To są ci, którzy
nie cierpią z powodu bólu głowy." Właśnie wtedy wszedł
Beduin i (Prorok) zapytał go: "O Beduinie! Czy kiedykolwiek
przeżyłeś ten rodzaj bólu głowy?" On odpowiedział:
"Co to ból głowy?" Rasullah (pokój z nim) powiedział:
"To pulsowanie żył w głowie człowieka." Mężczyzna
odpowiedział: "Nigdy tego nie doświadczyłem."
Kiedy Beduin odwrócił się i odszedł, Rasullah (pokoj z nim)
powiedział: "Ktokolwiek chce zobaczyć osobę z ludzi
Piekła powinien spojrzeć na tego mężczyznę." (Ahmad,
An Nasai)
Jeśli kogoś nigdy nie boli głowa to znak
ze jest jednym z ludzi którzy pójdą do piekła. Wallahu Alam
[Forum (Sro Wrz 08, 2004 12:08 am)]
Po tym inny muzułmanin zwrócił jej uwagę,
pisząc:
Nasza religia nie opiera się na jednym
hadisie, tylko na koranie i na wszystkich autentycznych
przekazach.
I jeśli ktoś nie zna wytłumaczenia hadisu,
to niech przypomni sobie słowa imama ahmada rahimahullaah
(znaczenie): 'ktokolwiek nie zna wytłumaczenia hadisu niech
się powstrzyma' (tabaqatul hanabilah)
Więc radzę nie cytować jednego hadisu,
a następnie go tłumaczyć... od tego są ludzie wiedzy [Forum
(Sro Wrz 08, 2004 2:53 pm)]
Siostra ta odpowiedziała jednak, pisząc:
To co niby ocnacza ten hadis? Jesli masz
napisane w hadisie ze la ilaha illallah to tez potrzebujesz
wyjasnienie? [Forum (Sro Wrz 08, 2004
3:38 pm)]
Jednak dzięki Łasce Allâha, zrozumiała później,
że takie podejście jest błędne.
Dowiedziałam się, że aby zrozumieć ten
hadis to należy go zrozumieć w kontekście innych hadithów
na temat choroby i zdrowia. Hadisy te mówią że Bóg przez
chorobę wybacza ludziom grzechy żeby nie byli karani w następnym
życiu. Po drugie - nie konieczne w tym hadisie ten beduin
nazwany został człowiekiem piekła dlatego ze nie chorował
może akurat Prorok pokoj z nim rozmawiał z nim na temat
zdrowia i choroby, ale później Prorok, pokój z nim, wiedział
z objawienia ze ten akurat człowiek jest z ludzi piekła.
[Forum (Sob Wrz 11, 2004 11:56 am)]
Jeszcze innym przykładem jest kwestia seksu
oralnego. Jeden z braci napisał:
"Czy istnieje jakiś werset w Koranie
lub Hadis który zabrania lub nie zaleca seksu oralnego ?
Dla ciebie takie praktyki są nienaturalne...... Dla większości
Francuzów stanowią podstawę gry wstępnej...... Zatem to
jak widać rzecz gustu i upodobań
Pytanie jest...... kto stanowi prawo w islamie...... Allah
czy ludzie?"[Forum (Czw Sty 13, 2005
5:38 pm)]
I owszem, w tej kwestii nie znajdziemy hadisu
ani wersetu w Koranie który głosi: "Seks oralny jest
zakazany."
Jednak uczeni, na podstawie innych dowodów
zawężających ogólne zezwolenie uznali, że seks oralny jest
makrûh (nie mile widziany).
W hadisie, który przekazał Zuhri istnieją
słowa: "Jeśli chce, może (odbyć z nią stosunek) od tyłu
lub z przodu, lecz ma to być jeden otwór (pochwa)." (Sahih
Muslim, Kitab an-Nikah (8)/3365) Zatem uznali, że dowód ten
zawęża ogólne zezwolenie. Inni uczeni, posługując się innymi
dowodami doszli do innych wniosków. I jest to kwestia, w której
ci, którzy zdolni są do Idżtihâd wydają werdykt, zaś ci którzy
tej możliwości nie mają, zobowiązani są iść w ślad opinii
którą uznają za najmocniejszą. > więcej
[4] Dosłownie, "Aby tańczyła przed nim"
[5] Dabkah - jest to arabski taniec,
w którym ludzie stoją w linii trzymając się za ręce.
[6] Z przekazu Uqbah ibn Âmir w Sunan Abu
Dâwûd, Kitâb ul-Dżihâd, księga 14, numer 2507. |