islam w œwietle koranu i sunny jak rozumieli go salaf
podstawy islamu żydzi chrzeœcijanie historia islamu download ksišżki linki innowacje w islamie kobiety w islamie sunnah manhaj aqiidah allah wiara

 


W Imię Boga, Miłosiernego, Litościwego

Sharh-us-Sunnah
[wytłumaczenie wiary]

Autor: Imâm Abu Muhammad bin Khalf al-Barbahârî (zmarł w 329 H)

99: Dewiacja Dżahmiyyah

Niektórzy uczeni, jak na przykład Ahmad ibn Hanbal, uznali Dżahmiyyah za niewiernych, nie należących do ahl-ul-Qiblah. Ich krew jest dozwolona.[1] Nie dziedziczą i [muzułmanie] nie dziedziczą po nich ponieważ twierdzą, że nie istnieje modlitwa Dżumu`ah, modlitwa zbiorowa, modlitwa świąteczna (`Îd), że nie istnieje jałmużna (Sadaqah) i mówią, "ten kto nie wyznaje, że Koran jest stworzony jest niewierzącym."

Zezwolili na użycie miecza przeciwko wspólnocie Muhammada (sal allahu `alejhi ła sallam). Zaprzeczyli tym którzy ich poprzedzili. Poddali ludzi próbom przez rzeczy o jakich ani Wysłannik (sal allahu `alejhi ła sallam) ani jego Towarzysze nie mówili.

Pragną opustoszyć meczety i zgromadzenia. Osłabili Islam, porzucili Dżihâd i pogrążyli się w sekciarstwie. Sprzeciwili się narracjom, i zaczęli mówić według tego co zostało zniesione[2]. Posługiwali się wersetami o niejasnych znaczeniach używając ich jako dowodów, przez co ludzie zaczęli wątpić w swą religię. Argumentowali o swym Panu mówiąc, "Nie istnieje kara w grobie, ani staw (Haud), ani wstawiennictwo (Szafâh), Raj i Piekło nie zostały stworzone."

Odrzucili wiele z tego co powiedział Wysłannik Allâha (sal allahu `alejhi ła sallam). Ci [uczeni] którzy uznali ich za niewiernych, uczynili to z tych właśnie powodów, gdyż każdy kto odrzuca choćby jeden werset z Księgi Allâha, odrzucił całą Księgę[3], i każdy kto odrzuca choćby jeden Hadith od Wysłannika (sal allahu `alejhi ła sallam), odrzucił wszystkie jego słowa i jest niewiernym w Allâha Wywyższonego.

Istnieli przez jakiś czas, aż znaleźli władców którzy ich poparli korzystając przy tym z miecza i bicza. Wiedza Sunny i Dżamâ`ah została przez nich osłabiona i stłumiona, gdyż było ich wielu a ich innowacje się rozprzestrzeniły. Organizowali posiedzenia, ujawnili swe opinie i pisali o nich książki. Przyciągnęli do siebie ludzi szukając dla nich pozycji przywódczych.

Była to ogromna próba.[4] Jedynie ci których Allâh uchronił zostali ocaleni. Najłagodniejsze co mogło się człowiekowi przydarzyć biorąc udział w ich posiedzeniach było to, że zaczął wątpić w swą religię, iść w ich ślady, lub uważać że ich opinie są właściwe, nie wiedząc czy podąża za prawdą czy za fałszem. Człowiek zatem zaczął wątpić.

Ludzie byli zagubieni aż do czasu Dża'fara, znanego jako al-Mutawakkil[5]. Allâh pozwolił mu zniszczyć innowacje i okazać prawdę. Wraz z nim ludzie Sunny zaczęli otwarcie głosić prawdę, mimo iż było ich nie wielu a innowatorów jest mnóstwo aż po dziś dzień.[6] Jeśli chodzi o ich podstawy i zbłąkanie, to niektórzy ludzie przy nich pozostali i do nich nadal nawołują, i nikt nie powstrzymuje ich mowy i czynów!


[1] Wysłannik (sal allahu `alejhi ła sallam) powiedział:
"Krew Muzułmanina który świadczy, że nikt nie ma prawa być czczonym prócz Allâha i że Muhammad jest Wysłannikiem Allâha, jest zakazana z wyjątkiem trzech (przypadków): żonaty cudzołożnik; życie za życie oraz ktoś kto porzuca swą religię i opuszcza Dżamâ`ah." (Przekazał Buchari (Eng. trans. 9/10/no.17) i Muslim (Eng. trans. 3/898/no.4152)

Krew Dżahmiyah stała się dozwolona z tego właśnie powodu, iż porzucili religię i opuścili Dżam`ah.  Warto jednak zwrócić uwagę, iż uznanie niewiary konkretnej osoby, oraz wymierzanie kar nie jest prawem każdego muzułmanina. Szeich Sâlih al-Fauzân powiedział,
"Stwierdzenie niewiary i wykluczenie kogoś z religii przystaje jedynie ludziom wiedzy, którzy są w niej mocno ugruntowani. Są oni sędziami w sądach Szari`ah, i tymi którzy mogą wydawać werdykty prawne. I podobnie jest z innymi kwestiami, nie są one prawem każdego z osobna, ni tych którzy się uczą, ni tych których wiedza jest umiarkowana. Nie wypada im sądzić innych o kufr, gdyż wynika z tego ogromna fitnah (klęska, nieszczęścia)[...] Wymierzanie kar jest jedynie prawem władcy Muzułmanów i nie jest to prawem każdego z osobna. [...] Prorok (sal allahu `alejhi ła sallam) powiedział,

"Wybaczajcie sobie na wzajem to co zajdzie miedzy wami, lecz gdy egzekucja kary dotrze do Sultana [autorytetu władcy], wtedy Allâh przeklina tego kto prosi o wstawiennictwo oraz tego kto udziela wstawiennictwa [aby uchylić karę]."

Do obowiązków Sultana należy wymierzanie kar które zostały ustalone w Szari`ah. Jeśli natomiast Muzułmanie nie mają Sultana to powinni zadowolić się nakazywaniem dobra i zakazywaniem zła oraz wzywaniem do religii Allâha w sposób mądry i dobry." (Marâdżi'ât fî Fiqh il-Wâq`i, [ang. tłum. www.spubs.com nr. MNJ090004])

[2] Mu’tazilah i Râfidah przeczą abrogacji (naskh). Wcześniej przeczyli temu żydzi.

[3] `Alî (radiallahu `anhu) powiedział:
"Osoba która przeczy choćby jednej literze w niej [w Koranie], przeczy całości." (Przekazał Ibn Abî Szaybah (1/102; 10/513) oraz Ibn Dżarîr w  "Dżâmi´-ul-Bayân ´an Ta’wîl Ây-il-Qur’ân” (56))

[4] Obwieszczono, że każdy miał wyznawać wiarę Mu'tazilah którą było, że Koran jest stworzony. Uczeni którzy z tym się nie zgadzali zmuszani byli do przyjęcia tej idei. Ci zaś którzy otwarcie z tą wiarą się nie godzili, byli więzieni, torturowani i ciążyły na nich wyroki śmierci. Wśród nich był Imam Ahmad (rahimahullâh) który mocno trzymał się prawy, mimo wielu miesięcy w więzieniu, torturom i publicznym biczowaniu. `Alî ibn al-Madînî powiedział, "Zaprawdę, Allah wspomógł religię przez Abu Bakr w Dniu Apostaty (riddah) i przez Ahmada ibn Hanbal w dniu inkwizycji (mihnah)." (Przekazał adh-Dhahabî w "Tadhkiratul-Huffâdh", 2/432)

[5] Abasydzki Kalif, al-Mutawakkil `alallâh, Abul-Fadl Dża'far, syn al-Mu'tasim billâh, al-Quraszî. Zmarł w 247 roku Hidżry. Niech Allâh będzie dla niego Miłosierny.

[6] Zobacz list Ahamda ibn Hanbal do al-Mutawakkil, cytowany w as-Sunnah autorstwa jego syna, `Abdullah, numer 84.

 

:warszawa:   :jerozolima:   :kair:   :dubai:   :tajmahal:   :saba:   :medyna:   :mekka:
w   w   w   .   p   l   a   n   e   t   a   i   s   l   a   m   .   c   o   m